Kliknij tutaj --> 🕺 jakie leki brałyście po transferze
po stymulacji, a przed suplementacją progesteronem- wynik progesteronu powinien być mniejszy niż 1 ng/ml, po przyjmowaniu progesteronu, w dzień przed criotransferem powinien być powyżej 10 ng/ml. U mnie niestety poziom progesteronu na dzień przed planowanym criotransferem był poniżej normy- wynosił 8,3 ng/ml, dlatego też criotransfer
To musisz wiedzieć! Transfer zarodków to kluczowy etap procedury in vitro, zwykle najbardziej emocjonalny dla pacjentów. Zabieg dla większości jest bezbolesny i trwa zaledwie kilka chwil. W tym czasie zarodek zostaje przeniesiony do jamy macicy. Jeśli nie napotka na żadne przeszkody i prawidłowo się zagnieździ, to kobieta zajdzie w
Jestem 14 dni po transferze,zrobiłam test wyszedł pozytywnie, test na HCG pokazał wynik 36, lekarz powiedział że nie daję mi za dużo szans na ciąże. Może jest ktoś z was która miała niskie HCG a ciąża rozwinęła się. Wt, 06-07-2004 Forum: Niepłodność - niskie HCG.
Za najbezpieczniejszy lek przeciwbólowy w trakcie ciąży uważany jest paracetamol. Powinno unikać się niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) (m.in. ibuprofen), gdyż w I. trymestrze zwiększają ryzyko krwawień , a w III. trymestrze prowadzą między innymi do przedwczesnego zamknięcia przewodu Botalla w sercu dziecka, co
moja Agatka ma kolkę odkąd skończyła tydzień, my dajemy jej esputicon, który trochę pomaga, ale nie do końca, codziennie ma jeszcze napady strasznej kolki, może są jakieś lepsze leki, jaki Wy stosowałyście i jak pomagały?
Site De Rencontre Gratuit A 100 Pour Cent. #426 671 O tym namawianiu to pisałam ogólnie do wszystkich dziewczyn tyle że pod twoim postem Ja jestem bardzo wdzięczna za wszystkie rady, naprawdę baaardzo dużo mi pomogłyście, ale tak jak pisałam, jestem tym wszystkim zmęczona i nie wierzę już żadnemu lekarzowi, więc i jeżdżenie po całej Polsce nie ma dla mnie sensu. Do dzisiaj nawet nie chciałam słyszeć o leczeniu w Pl bo to chory kraj ale chyba doszłam do ściany i nie mam wyjścia. Mam nadzieję, że ta lekarka, młoda kobieta nie jest jeszcze tak zepsuta jak większość tych wielkich profesorów, którzy nawet nie chcą słuchać. Jakoś bardziej wierzę w młodych lekarzy niż tych starych zgredów z $ w oczach. Ten mój ostatni lekarz to była kompletna porażka a miał takie opinie. Może ta jest młodsza to jeszcze jej się chce. Obym się nie myliła. A Trójmiasto już znam i bardzo lubię Trzymam mocno kciuki za Ciebie. Oby to był lekarz dla Ciebie. Ja chodzę do faceta i powiem Xi, że rozmowy z nim są ciężkie, miakam jakieś wizyty monitorujące u lekarek u mnie w kikinice i serio z nimi jakoś łatwiej się rozmawiało. Ufam mojemu lekarzowi, ale zastanawiam się nad zmianą lekarze bo jednak to wszystko jest ciężkie. Wiadomo, że lekarz ma być konkretny i rzeczowy, ale mój to zawsze szybko kończy rozmowę, a lekarki słuchały mnie do końca i odpowiadały na wszystko że szczegółami. reklama #426 673 No bo zobacz transfer od tego odejmujesz wiek zarodka - 5dni, czyli jakby punkcja byla (wybacz nie pamiętam czy mialas swiezy transfer czy crio). I do daty punkcji odejmujesz umownie 14 dni, co daje jako umowna date ostatniej miesiączki. A najłatwiej date porodu liczy sie tak - data ostatniej miesiączki + 7 dni czyli i odejmujesz 3 miesiace czyli 14 grudzien. Sa w internecie kalkulatrory, bo oczywiście moglam sie walnac w liczeniu. Wg kalkulatora 6 tydz i 6 dzien,data porodu na wyskoczyla. Dobra jestes #426 674 No właśnie, prawie jak ja będę rodzić to ty już będziesz miała mdłości Słońce A jak się czujesz ? Znalazłaś już gina na potem ? Teraz już pewnie będziesz się rozstawała z klinika ? #426 675 A jak się czujesz ? Znalazłaś już gina na potem ? Teraz już pewnie będziesz się rozstawała z klinika ? Nie znalazłam. Co dziennie obiecuje sobie znaleźć i jakos tak czas ucieka dziś miałam wizytę w Invicta i dostałam torbę tabletek i zastrzyków i jeszcze jedno spotkanie w 11-12 tygodniu. Pewnie na odstawienie leków. A teraz mam normalnie zapisać się u siebie do ginekologa żeby czuwał nad sytuacją. #426 676 Nie znalazłam. Co dziennie obiecuje sobie znaleźć i jakos tak czas ucieka dziś miałam wizytę w Invicta i dostałam torbę tabletek i zastrzyków i jeszcze jedno spotkanie w 11-12 tygodniu. Pewnie na odstawienie leków. A teraz mam normalnie zapisać się u siebie do ginekologa żeby czuwał nad sytuacją. Superrr ciesz się tym czasem #426 677 Dziewczyny, Mam kilka pytań, wy tu medycznych haseł używacie a ja nic nie rozumiem. Mieszkam w US i mimo, że lekarz omówił procedurę to mam problem z medycznym angielskim. Jak to wygląda krok po kroku ? - ja mam zacząć od antykoncepcji w 2 dniu cyklu - od połowy maja mam brać zastrzyki ok. 10 dni, ja mam mieć podany Follistim - nie wiem czy jest w Polsce. Najpierw zaczynam od 2 dziennie, potem 3 dziennie, - punkcja na koniec maja, - transfer w połowie czerwca, robimy badania genetyczne i chyba dlatego potrzebują 2 tygodni od punkcji - co się dzieje pomiędzy punkcją, a transferem ? Jakie leki brałyście, czy z tych wszystkich leków zastrzyki są najdroższe ? - co po transferze ? Dalej leki ? Mi jedna dziewczyna napisała, że u niej procedura nie udana, bo jajeczko nie doszło do fazy blastocyty, co to znaczy ? #426 678 w którym dniu cyklu robi sie transfer ? #426 679 Dziewczyny, Mam kilka pytań, wy tu medycznych haseł używacie a ja nic nie rozumiem. Mieszkam w US i mimo, że lekarz omówił procedurę to mam problem z medycznym angielskim. Jak to wygląda krok po kroku ? - ja mam zacząć od antykoncepcji w 2 dniu cyklu - od połowy maja mam brać zastrzyki ok. 10 dni, ja mam mieć podany Follistim - nie wiem czy jest w Polsce. Najpierw zaczynam od 2 dziennie, potem 3 dziennie, - punkcja na koniec maja, - transfer w połowie czerwca, robimy badania genetyczne i chyba dlatego potrzebują 2 tygodni od punkcji - co się dzieje pomiędzy punkcją, a transferem ? Jakie leki brałyście, czy z tych wszystkich leków zastrzyki są najdroższe ? - co po transferze ? Dalej leki ? Mi jedna dziewczyna napisała, że u niej procedura nie udana, bo jajeczko nie doszło do fazy blastocyty, co to znaczy ? my też robimy badania genetyczne zarodków i od punkcji hodują zarodek do 6 doby, pobierają materiał do badania z każdego zarodka. Następnie badają 2 tyg materiał, a blastocysty są zamrożone i czekają na wyniki badań. Jak będą wyniki i będzie wiadomo ze zdrowe to umawiają na transfer. U nas punkcja planowana na a transfer poczatek czerwca jak dobrze pojdzie. reklama #426 680 Dziewczyny, Mam kilka pytań, wy tu medycznych haseł używacie a ja nic nie rozumiem. Mieszkam w US i mimo, że lekarz omówił procedurę to mam problem z medycznym angielskim. Jak to wygląda krok po kroku ? - ja mam zacząć od antykoncepcji w 2 dniu cyklu - od połowy maja mam brać zastrzyki ok. 10 dni, ja mam mieć podany Follistim - nie wiem czy jest w Polsce. Najpierw zaczynam od 2 dziennie, potem 3 dziennie, - punkcja na koniec maja, - transfer w połowie czerwca, robimy badania genetyczne i chyba dlatego potrzebują 2 tygodni od punkcji - co się dzieje pomiędzy punkcją, a transferem ? Jakie leki brałyście, czy z tych wszystkich leków zastrzyki są najdroższe ? - co po transferze ? Dalej leki ? Mi jedna dziewczyna napisała, że u niej procedura nie udana, bo jajeczko nie doszło do fazy blastocyty, co to znaczy ? Hej, podczas punkcji pobierają komórki, które zapladniaja i hodują 2, 3 lub 5 dni. Jeśli planujesz badania genetyczne to 5 dni czyli do stadium blastocysty ( czasami 6 dni). Pomiędzy punkcją a transferem dostajesz miesiączkę i organizm ma czas wyciszyć się do transferu. Jeśli transfer na cyklu sztucznym to będziesz przyjmowała estrogeny a potem duże ilości progesteronu od około 5 dni przed transferem aż do około 12 tyg ciąży, dopóki łożysko samo nie zacznie produkować. Jeśli transfer na cyklu naturalnym, to po stwierdzonej owulacji podają ci zarodek w odpowiednim dniu. W tym przypadku zazwyczaj przyjmuje się progesteron od 5 dni przed transferem tylko do momentu potwierdzenia ciąży. Zastrzyki są najdroższe, chociaż bardzo duże ilości progesteronu, które bierzesz po transferze na cyklu sztucznym też sporo kosztują. Szczególnie zastrzyki z progesteronem, które w Pl są drogie ale na szczęście nie każda musi je brać. A procedura może się niestety nie udać. In vitro to bardzo ciężki temat. Możesz mieć pobranych kilkanaście jajeczek (oocytów, komórek jak wolisz) a po zapłodnieniu do stadium blastocysty może dojść już tylko mała część a czasami i żadna. Ale to w dużej mierze zależy od jakości nasienia, bo po 3 dobie hodowli wychodzi czynnik męski. Mam nadzieję, że nic nie pokręciłam. Polecam poczytać publikacje po angielsku na temat ivf, żeby zapoznać się z terminologią. Będzie ci łatwiej zrozumieć lekarzy. Ile masz lat, jaki macie problem? Powodzenia
AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 138 191 Wysłany: 25 lipca 2018, 15:37 Zizu87 wrote: Dziewczyny ma pytanie o luteinę. Dzisiaj 6t6d ciąży. W ubiegłym tygodniu dostałam zgodę na odstawienie jednej luteiny dopochwowej, a dzisiaj po kontroli poziomu progesteronu 1 dawki podjęzykowej. Zostałam na 400mg na dobę. Jak było u Was? Od kiedy redukowałyście luteinę? Ja mam dzisiaj progesteron na poziomie 71 ng/ml, a wg laboratorium normy dla I trymetru są do 51, dlatego Dr pozwoliła dalej odstawiać. Bo wiecie kobiecie nigdy się nie dogodzi. Z jednej strony się cieszę, bo biorę mniej leków, a z drugiej strony się boję je odstawiać. Ja dopiero dziś na noc ostatnia luteina i od jutra całkowicie odstawiam progesteron, ale to chyba skrajny przypadek jestem, że tak długo musiałam brać. ♥️♥️ - bliźniaki, Cccierpliwa Autorytet Postów: 22066 11270 Wysłany: 25 lipca 2018, 15:44 Zizu ja bralam 600mg do skonczinego 12tc pozniej redukowalam i tydzien bralam 300mg a kolejny tydzien 100mg i na tym koniec Rozpakowane mamusie Starania start -> 2013 [*] 10tc (2015) [*]8tc (2018) 3xIUI 1 ICSI -> punkcja ( hiperstymulacja/hospitalizacja) -> transfer 🐣🐣 ->14dpt beta 1700 ->21dpt beta 10275 ->31dpt biją -> 39dpt bije -> (40+0) córeczka -> termin w klinice leczenia niepłodności -> start Cyclo Progynova -> 💉 -> Punkcja -> Transfer 🐣 -> 14dpt beta 1700 -> 23dpt -> (39+5) synek ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️ Zizu87 Autorytet Postów: 1934 1357 Wysłany: 25 lipca 2018, 15:48 Dzięki Dziewczyny! A miałyście sprawdzany poziom progesteronu jak brałyście leki? Bo patrząc na Was to ja jakoś bardzo szybko mam zacząć odstawiać. Jutro dopiero kończę 7 tydzień a już mam odstawione 200mg. morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:04 Ja od początku ciąży ani razu nie miałam sprawdzanego progesteronu. Jestem w 14 tyg. I póki co dawka 600 mg,po urlopie,na początku sierpnia będziemy myśleć o odstawianiu - tak powiedział lekarz,jak łożysko przejmie już całość utrzymania ciąży czy jakoś tak mowil. Co do badań połówkowych - ja robie u lekarza w klinice,który robił prenatalne,miałam na pierwsze skierowanie i ono obejmuje też połówkowe. morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:05 Olciaaa wrote: We wt idę do niego to zapytam. Kiedyś mi mówił, że tak do ok 15 tyg trzeba brać, ale jak to będzie teraz wyglądać to nie wiem. Daj znac2 co i jak. Wypoczywaj morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:07 [/QUOTE] Mam pytanie czy długo po pozytywnej becie brałyście estrofem?[/QUOTE] Ja w całej procedurze nie brałam więc nie pomogę. I jaka reakcja rodziny na ciążę? Zizu87 Autorytet Postów: 1934 1357 Wysłany: 25 lipca 2018, 16:30 Wyjęłam swój wypis po transferze w nOvum i jest tu taka ogólna rozpiska jak brać leki. Oczywiście wszelkie modyfikacje pod kontrolą lekarza -luteina do 10-12 tygodnia ciąży -estrofem: przy dodatnim teście ciążowym zredukować do 1x1 tabl. przez tydzień i potem odstawić. W przypadku gdy był kriotransfer na cyklu bezowulacyjnym to estrofem (Progynovę) należy przyjmować do minimum 70 dnia po transferze. Wiadomość wyedytowana przez autora 25 lipca 2018, 16:31 asias lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 25 lipca 2018, 16:42 Mnie też nie kazali badać progesteronu, teraz mam brać 300 mg dziennie (3razy dziennie po 100). W szpitalu brałam więcej, ale teraz mam zostać przy 300 mg dziennie. MonikA_89! Autorytet Postów: 7921 11234 Wysłany: 25 lipca 2018, 17:21 Zizu87 wrote: Dziewczyny ma pytanie o luteinę. Dzisiaj 6t6d ciąży. W ubiegłym tygodniu dostałam zgodę na odstawienie jednej luteiny dopochwowej, a dzisiaj po kontroli poziomu progesteronu 1 dawki podjęzykowej. Zostałam na 400mg na dobę. Jak było u Was? Od kiedy redukowałyście luteinę? Ja mam dzisiaj progesteron na poziomie 71 ng/ml, a wg laboratorium normy dla I trymetru są do 51, dlatego Dr pozwoliła dalej odstawiać. Bo wiecie kobiecie nigdy się nie dogodzi. Z jednej strony się cieszę, bo biorę mniej leków, a z drugiej strony się boję je odstawiać. Mi lekarka powiedziała, że mam brać przez najbliższy miesiąc a na kolejnej wizycie powie mi jak będziemy odstawiać. Biorę dopochwowo 2x dziennie. Wyjdzie na to, że w 15 tygodniu dopiero będę stopniowo odstawiała _____________________ Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️ Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka! Marzec '20 - AZ blastusia 😭 Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja 😭 Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki... Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭 Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭 Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭 Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- gru18- lis19- , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62 akilegna♥ Autorytet Postów: 3122 1612 Wysłany: 25 lipca 2018, 18:06 MonikA_89! wrote: Ja różyczkę przechodziłam w dzieciństwie, więc przeciwciała mam, ale toxo mam ujemne igg i igm i lekarka kazała powtórzyć. Pytanie co z HIV, żółtaczką i wymazami Pewnie to zależy od lekarza HIV i różyczkę nie musiałam więcej powtarzać, tylko na początku ciąży. Wszystkie pozostałe, które były ujemne - w każdym trymastrze ICSI -> 7❄ Crio -> 🤰 3❄ asias Autorytet Postów: 428 455 Wysłany: 25 lipca 2018, 20:43 Mam pytanie czy długo po pozytywnej becie brałyście estrofem?[/QUOTE] Ja w całej procedurze nie brałam więc nie pomogę. I jaka reakcja rodziny na ciążę?[/QUOTE] Tesciowie i rodzice byli zadowoleni, a siostry wiedzą ale zbytnio się nie dopytują endo 3/4 st, 2016- aniołek 7tc, 2017 I ICSI- aniołek 9 tc ,2018 II ICSI- 9dpt blastki- beta 112, 12 dpt- beta 442, 26 dpt KasiaŁódź Przyjaciółka Postów: 111 153 Wysłany: 25 lipca 2018, 21:16 Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? MonikA_89!, inka2707 lubią tę wiadomość MonikA_89! Autorytet Postów: 7921 11234 Wysłany: 25 lipca 2018, 22:32 KasiaŁódź wrote: Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? Przy takiej becie to może już będzie serduszko KasiaŁódź lubi tę wiadomość _____________________ Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️ Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka! Marzec '20 - AZ blastusia 😭 Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja 😭 Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki... Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭 Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭 Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭 Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- gru18- lis19- , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62 [konto usunięte] Wysłany: 26 lipca 2018, 14:36 KasiaŁódź wrote: Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? Powinno być coś widać Daj koniecznie znać Ja mam dziewczyny jakiegoś wyjątkowego pecha do laboratorium... Dzisiaj rano pojechałam na badania i okazało się, że nie nie zaznaczyli mi do wykonania jednego badania. Po raz kolejny... 3 razy powtarzałam kobicie z recepcji jakie chcę badania, ale chyba to jednak zbyt skomplikowane. Muszę znów tam jechać i znów muszą mnie kłuć MagNolia55 Autorytet Postów: 1486 1001 Wysłany: 26 lipca 2018, 15:27 morganaa, KasiaŁódź, Zizu87, asias, MonikA_89!, Paulaa25, Rose7, Maaggi, akilegna♥ lubią tę wiadomość MagNolia55 Autorytet Postów: 1486 1001 Wysłany: 26 lipca 2018, 15:48 KasiaŁódź wrote: Hej dziewczyny:)moja dzisiejsza beta to 6790 strasznie się cieszę ze tak ładnie rośnie może w piątek na usg już pójdę co myślicie będzie już coś widać ? Przełom 5-6 tygodnia dopiero zaczyna być widoczny zarodek. Wcześniej będzie widoczny tylko pęcherzyk w macicy. Natomiast serduszko pojawia się ok 6-7 tygodnia. Ja byłam dzisiaj i ledwo było widać to maleñkie serduszko, no ale już jest A kiedy Twój lekarz proponuje wizytę? Może poczekaj jeszcze tydzień? Wtedy napewno ładnie już będzie widać Zizu87, Zizu87 lubią tę wiadomość morganaa Autorytet Postów: 1753 1025 Wysłany: 26 lipca 2018, 16:27 Witaj na fioletowej stronie mocy MagNolia55 lubi tę wiadomość KasiaŁódź Przyjaciółka Postów: 111 153 Wysłany: 26 lipca 2018, 16:39 Lekarz kazał przyjść jak stuknie 15 tys. Umówiłam się na poniedziałek to dam znać co zobaczyłam:)pozdrawiam Magnolia gratuluje serduszka!!, Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lipca 2018, 16:44 MagNolia55 lubi tę wiadomość Zizu87 Autorytet Postów: 1934 1357 Wysłany: 26 lipca 2018, 16:41 Witaj na fiolecie! Całe 2 mm szczęścia! MagNolia55 lubi tę wiadomość MonikA_89! Autorytet Postów: 7921 11234 Wysłany: 26 lipca 2018, 17:37 Hej, gratuluję serduszka Rozgość się tu u nas MagNolia55 lubi tę wiadomość _____________________ Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️ Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka! Marzec '20 - AZ blastusia 😭 Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja 😭 Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki... Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭 Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭 Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭 Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭 Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- gru18- lis19- , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
Widok Zdrowie Temat dostępny też na forum: (11 lat temu) 16 stycznia 2011 o 12:20 witam dziewczyny, mam pytanie jakie leki brałyście na podtrzymanie ciąży ? ja jestem po 2 poronieniach i w obu przypadkach brałam acard i duphaston i niestety nie udało się, niedługo chcemy z mężem zacząć starania o dziecko, wpierw wycieczka po kilku ginekologach no i zobacze co oni mi poradzą brać na podtrzymnie, ale też i Was proszę o opinie co Wy brałyście by donosić ciąże? obie ciąże prowadził doktor mielcarek, teraz nie mam pojęcia kto ciąże poprowadzi gdyż boje się komukolwiek zaufać ;/ pozdrawiam !!! 0 0 (11 lat temu) 16 stycznia 2011 o 16:27 Zadaj to pytanie na RODZINA I DZIECKO tam dziewczyny na pewno będą obeznane w temacie :) 0 0 (11 lat temu) 16 stycznia 2011 o 22:24 bralam duphaston 0 0 ~mad (11 lat temu) 19 stycznia 2011 o 09:20 A ktorys z lekarzy bral pod uwage zestaw acrd i haparyna lub acard i heparyna i steryd? Jesli masz problemy immunologiczne, to acard jest niewystaczajacy, by pomoc utrzymac ciaze. Niestety, zaden z lekarzy z trojmiasta nie potrafil znallezc przyczyny moich poronien. Pomogla mu dr Jerzak z Warszawy, ktora zlecila mi badania i znalazla przyczyne. I ustawila leki na przyszla ciaze, ktora prowadzili mi lekarze z gdanka. I udalo sie. Podstawowa liste badan masz tu: duzo informacji uzyskalam tez na 0 0 do góry
Zapamiętaj Rejestracja Pierwsze Kroki Pytania Bez odpowiedzi Tematy Kategorie wiekowe Użytkownicy Kontakt ciąża pytanie zadane 5 października 2014 w Inne przez użytkownika monika1985 (2,046) 12 odpowiedzi +6 głosów Żadne nie są bezpieczne! A jeśli jest już potrzeba żeby wziąć to każdy lek musisz konsultować z lekarzem ginekologiem, który prowadzi ciążę! Jest specjalny syrop dla kobiet w ciąży ale żaden lek nie jest bezpieczny. odpowiedź 5 października 2014 przez użytkownika MamaWi (53,285) +6 głosów Espumisan można brać bez problemu. odpowiedź 5 października 2014 przez użytkownika marrika (29,451) +6 głosów Ja brałam tylko takie co musiałam i to zawsze po konsultacji z moim ginekologiem, sama na własną rękę nic nie brałam. Plus jest taki, że mój lekarz jak nie mógł odebrać tel, to wystarczyło wysłać smsa i odpisywał zawsze :) odpowiedź 5 października 2014 przez użytkownika aniunia811 (48,406) +5 głosów jedyne co brałam to 2 razy po pół tabletki paracetamolu oraz no-spe ale to ze względu na przedwczesne skurcze. Kilka razy byłam przeziębiona + raz zapalenie zatok, lekarka przepisała mi antybiotyk, podobno bezpieczny, ale ja za bardzo bałam się o dzidzie i wolałam się przemęczyć na soczkach. odpowiedź 5 października 2014 przez użytkownika Alicja (23,569) +7 głosów ja nie brałam żadnych leków, mówią że apap jest dopuszczalny. ale ja nawet jak mnie bolała głowa to nie brałam. odpowiedź 7 grudnia 2014 przez użytkownika olamama2 (66,862) +6 głosów nie brałam leków w ciąży jedynie te zapisane przez moją ginekolog. odpowiedź 7 grudnia 2014 przez użytkownika mama30 (63,806) +6 głosów Ja tylko te które miałam zalecone przez lekarkę np. magnez czy nospę, odpowiedź 16 grudnia 2014 przez użytkownika mama_28 (59,613) +4 głosów Letrox na niedoczynność tarczycy. odpowiedź 28 listopada 2015 przez użytkownika Alexanndra (184,690) +3 głosów Nie ma bezpiecznych lekarstw odpowiedź 28 listopada 2015 przez użytkownika Sktzacik (100,686) +3 głosów Raczej bezpiecznych nie ma, są takie co mają mało skutków ubocznych. odpowiedź 15 marca 2016 przez użytkownika kicikici (27,641) Strona: 1 2 dalej » Popularne tematy dziecko zdrowie kobieta ciąża czas wolny Podobne pytania Czy brałyście jakieś leki w ciąży i czy nie zaszkodziły maleństwu? Leki bez recepty - czy są bezpieczne w ciąży? Czy są specjalne ubezpieczenia turystyczne dla kobiet w ciąży? Życzliwość dla kobiet w ciąży - nasze doświadczenia Czy suchałyście muzykę relaksującą lub poważną dla kobiet w ciąży? Witaj! Pierwsze kroki stawia Twoje maleństwo ale i Ty jako rodzic? Nie jesteś sam! Tutaj możesz zadawać pytania rodzicom i ekspertom oraz dzielić się wiedzą z innymi. Co więcej - za aktywność otrzymasz fantastyczne nagrody, upominki dla Ciebie i Twojego dziecka! 13,148 pytań 119,782 odpowiedzi Najlepsi użytkownicy 07/2022 Kategorie wiekowe Ciąża - I trymestr (229) Ciąża - II trymestr (113) Ciąża - III trymestr (272) Noworodek (356) 0-6 miesięcy (696) 6-12 miesięcy (555) 1 roczek (527) 2 lata (699) 3-4 lata (671) Powyżej 4 lat (808) Inne (8,222) Regulamin Polityka Prywatności © Copyright by 2022, partner: ...
reklama #306 632 To super wiadomości [emoji847][emoji847][emoji847] Szkoda ze nie zagrałyśmy się razem ale trzymam kciuki aby się udało [emoji2] Kochana jeszcze u ciebie nic straconego kto wie moze okaze sie ze u ciebie beta poszybuje a u mnie nic sie nie zadzieje zycie lubi zaskakiwac #306 633 Kochana jeszcze u ciebie nic straconego kto wie moze okaze sie ze u ciebie beta poszybuje a u mnie nic sie nie zadzieje zycie lubi zaskakiwac Narazie nic nie poszybuje bo wstrzymał stymulację Jadę dziś na badanie progesteronu zobaczyc czy wogole owulacja była #306 634 Narazie nic nie poszybuje bo wstrzymał stymulację Jadę dziś na badanie progesteronu zobaczyc czy wogole owulacja była Wiem ale zawsze jest nadzieje na naturaska juz nie takie przypadki tu byly #306 635 Wiem ale zawsze jest nadzieje na naturaska juz nie takie przypadki tu byly Nie wiem czy jest taka możliwość przy tak niskim AMH (0,38) Bo to chyba musiałby być prawdziwy łut szczęścia a ja w głębi czuje ze mój czas się kończy Może to wszystko mnie za bardzo przerasta [emoji20] #306 636 Hej Moje kochane wojowniczki, dzwonili z lab jutro jade po mojego kropka az sie poplakalam ze szczescia oby ladnie sie rozmrozil i chcial u mnie zostac Czyli jutro piękny dzień dla Ciebie. Super wiadomości, będziemy tutaj kciuki trzymać [emoji110][emoji110] #306 637 Dzień dobry wszystkim! Dzisiaj [emoji110] [emoji110] [emoji110] za @dżoasia i badania prenatalne Maluchów - ja po cichu liczę, że dzisiaj Asia pozna płeć drugiego Malucha i da nam znać [emoji110] [emoji110] [emoji110] też za @Nataliaa93 i jej wizytę w klinice - czekamy na zielone światło! Powodzenia dla wszystkich działających zza krzaków Dziewczyny dobrych wieści! [emoji110][emoji110][emoji110] #306 638 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Dziewczyny każda pewno innym przypadkiem ale te szczęsciwe przypadki ile dni od transferu leżałyście w domu?Jakieś spacery wskazane? Ostatnia edycja: 25 Luty 2019 #306 639 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Przy pierwszym transferze miałam okropne skurcze,obudziłam się w nocy z okropnym bólem, nospa średnio pomagała Przy drugim transferze lekarz zaproponował atosiban(podany w dniu transferu) skurczy nie było reklama #306 640 @annemarie @dżoasia (czekam na relacje z usg!) @Forget-me-not... @Dgd @Biedroneczka83 @sssurykatka @ilmenau @Never give up @Kurcia Dziś kolejna dobra wiadomość -w 3 dobie mamy 6 zarodków 6-8 komórkowych ale nie dopytałam po ile komórek dokładnie miały. Ale do 5 doby jest jeszcze czas i jutrzejsza 4 doba powie najwięcej. Dziewczyny jutro mam transfer 4 dobowego zarodka(wziełam Embrioglue - @dżoasia dzięki za radę a czy AH zostawiłam embriologą-poprzednio go miałam ale nic to nie pomogło) bo mój lekarz ani dziś(3 doba)ani w środe (5 doba)nie zrobi transferu bo go fizycznie nie ma (jest tylko jutro)więc jeśli chciałam świeżaka to tylko jutrczywiście są inni lekarze ale on nie chce nikomu innemu oddawać mnie w obce ręcę i ciekawa jestem czy to ze względu na kasę czy chce dla jak najlepiej i jest pewny,że zrobi to lepiej niż pozostali. Chciałam zapytać jakie leki brałyście na skurcze? Przy drugim transferze miałam koszmarne skurcze(chyba coś dobrego się działo)i nospa 3 x 1 forte nie podziałała a skręcało mnie z bólu! Teraz lekarz od sb (23 lutego)kazał mi już brać nospe 3x1 forte ale czy to wystarczy? Drugie pytanie czy jeść ananasa? Biore 1500 glucophage na insulonoopornośc mimo ze w wyników obecnie wychodzi bardzo lekka bo Homa ma 1,2. Przy insulino nie powinno się jeść ananasa ale za drugim transferem jak miałam skurcze go jadłam i wmówiłam sobie,ze dzięki niemu coś się działo @Dgd specjalistko w tym temacie co sądzisz? Bardzo dobre wieści i trzeba czekać na kolejne pozytywne [emoji110] Mocne kciukasy za jutrzejszy transfer [emoji110][emoji110][emoji110]
jakie leki brałyście po transferze