Kliknij tutaj --> 🌝 naucz mnie mamo widzieć świat mp3

Plik Naucz mnie mamo (221).jpg na koncie użytkownika Stokrotka8585 • folder Łamigłówki dla najmłodszych (Naucz mnie mamo) • Data dodania: 28 cze 2011 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. Piękne te słowa"chce być odbiciem Twojej świętości. Naucz mnie kochać tak, żeby świat mógł zobaczyć, że to co we mnie jest pochodzi z nieba" To kawałek z ostatniego niedzielnego nabożeństwa:) Słowa tej pieśni mnie urzekły:) Mój świat. Kocham cię, mamo rok wydania to 2022. Oznacza to, że odpowiedź na powyższe pytanie jest taka, że książkę wydano w zeszłym roku, czyli w 2022. Oznacza to także, że książka Akademia mądrego dziecka. Mój świat. Kocham cię, mamo została napisana i zredagowana przed datą jej wydania. Autor lub autorka mogli pracować Audiobook - Naucz mnie, jak radzić sobie z emocjami, komunikować się, znaleźć przyjaciół - Damian Berent, Maria Kocurowska, Sylwia Sitkowska. Pobierz Naucz mnie, jak radzić sobie z emocjami, komunikować się, znaleźć przyjaciół w formacie mp3. Sprawdź inne audiobooki w Publio.pl. Mamy też darmowe fragmenty do pobrania. Kupuj legalnie, nie chomikuj. Jeden z utworów promujących naszą płytę pt. "Powroty"sł i muz. Monika MazurRadosław Mysłek - PerkusjaRafał Różalski - BasMateusz Irisik - GitaraAndrzej Kocha Site De Rencontre Gratuit A 100 Pour Cent. Maryjo – Matko Jezusa, Małżonko Józefa, całuję ze czcią Twoje święte, spracowane ręce – ręce, które piastowały małego Jezusa, – ręce, które prały Mu pieluszki, – ręce, które dźwigały dzban z wodą, – ręce, które przygotowywały świąteczny posiłek, – ręce, które tkały tunikę Jezusowi, – ręce, które sprzątały dom nazaretański, – ręce, które zamykały oczy świętemu Józefowi, – ręce, które żegnające Jezusa opuszczającego dom, – ręce, które obejmowały martwe ciało Chrystusa, – ręce, uniesione w modlitwie, – ręce, błogosławiące apostołów. Całuję Twoje święte spracowane ręce Matko nasza. Patronko szarego, zwykłego dnia, Wzorze matek i gospodyń, żon i wychowawczyń, Wdów i osób poświęconych Bogu, Wzorze miłości macierzyńskiej i małżeńskiej, Współcierpiącej i przebaczającej. Całuję Twoje święte, spracowane, miłosierne ręce. Litania do Matki Bożej Bolesnej Maryjo – Matko Bolesna, ogłoszona na Kalwarii naszą matką – otaczaj macierzyńską opieką wszystkich cierpiących, Maryjo – Matko Ukrzyżowanego Jezusa – naucz nas widzieć w cierpiących braciach umęczonego Chrystusa, Maryjo – stojąca pod krzyżem każdego cierpiącego człowieka – naucz nas trwać przy cierpiących i współcierpieć z nimi, Maryjo – Matko cierpiących – wyjednaj wszystkim cierpiącym łaskę owocnego przeżywania cierpienia, Maryjo – mężnie trwająca pod Krzyżem swego Syna uproś nam męstwo w cierpieniu, Maryjo – Mistrzyni cierpiących – naucz nas po chrześcijańsku przeżywać cierpienie, Maryjo – której serce przeniknął miecz boleści – wyjednaj nam światło zrozumienia zbawczych wartości cierpienia, Maryjo – Matko cierpiącego Odkupiciela – naucz nas współcierpieć z Chrystusem dla przybliżenia Królestwa Bożego, Maryjo – Współcierpiąca z Jezusem -ucz nas dopełniać w naszym ciele, czego nie dostaje męce Chrystusa, za Ciało Jego, którym jest Kościół, Maryjo – pragnąca zbawienia każdego człowieka – naucz nas przyjmować, znosić i ofiarować nasze cierpienia dla zbawienia świata, Maryjo – Królowo Męczenników i Królowo Apostołów pomagaj nam w apostolskim przeżywaniu cierpienia. Ze strony: W SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ BOLESNEJ W STANIĄTKACH W najbliższą niedzielę 16 września przeżywać będziemy odpust parafialny ku czci Matki Bożej Bolesnej. Podczas Mszy Świętej o godzinie będzie grała orkiestra z Kopalni Soli Wieliczka. Swój koncert orkiestra rozpocznie około 30 minut przed Mszą świętą czyli o godzinie Gorąco zapraszamy wszystkich wiernych do udziału w tej uroczystości. Prosimy Poczty Sztandarowe, Ochotniczą Straż Pożarną, Róże Różańcowe, dzieci do sypania kwiatów, dziewczęta do niesienia feretronów, służbę liturgiczną i scholę. Ze strony: Benedyktyni ze Staniątek Dawny przekaz głosi, że kiedy w X w. św. Wojciech odbywał podróż z rzymskiego klasztoru benedyktynów na Awentynie na dwór Bolesława Chrobrego, zatrzymał się na odpoczynek w miejscowości położonej około 20 km na wschód od Krakowa, na skraju Puszczy Niepołomickiej. Na pamiątkę tego zdarzenia miejscowość tę zaczęto nazywać Staniątki – od słowa stanąć, zatrzymać się. Dwa wieki później powstał tu najstarszy polski klasztor benedyktynek. Konwent został poświęcony Najświętszej Maryi Pannie i św. Wojciechowi. Kościół i klasztor sióstr benedyktynek w Staniątkach pod Krakowem. Tatarzy, Szwedzi, Austriacy Historia staniąteckiego klasztoru sióstr benedyktynek jest niezwykła. Nie brak w niej momentów tragicznych i wzruszających. Fundacja konwentu w Staniątkach przypada na XIII w. Od początku swego istnienia klasztor dzielił gorzkie doświadczenia Rzeczypospolitej. Nie ominęły go ani okrutne napady Tatarów, ani grabieże Szwedów. Podczas burzliwego siedemnastego stulecia zakonnice zostały obciążone wysokimi kontrybucjami na rzecz wojsk polskich i obcych. Na klasztorze odbiła się także tragedia rozbiorów. Panowanie austriackie dało się mniszkom mocno we znaki. Na szczęście konwent nie podzielił losu innych zgromadzeń, które zostały przez zaborców zlikwidowane. W 1787 r. cesarz Józef II dokonał wizytacji istniejącej przy klasztorze od XVI w. szkoły dla panien. Doskonała organizacja i wysoki poziom nauczania placówki tak zachwyciły cesarza, że odstąpił od zamiaru likwidacji staniąteckiego klasztoru. Zezwolenie na dalsze prowadzenie szkoły przez siostry nie oznaczało dla benedyktynek stabilizacji i pewności jutra. Władze austriackie utrudniały jak mogły funkcjonowanie wspólnoty. Żądały na przykład zapłacenia wysokiej taksy za zezwolenie na wybór ksieni i złożenie profesji. Wdzięczni wojacy W pierwszych miesiącach I wojny światowej siostry musiały uciekać z klasztoru przed wojskami rosyjskimi. W Staniątkach została ksieni Kazimiera Hilaria Szczerbianka z kilkoma siostrami oraz trzej ojcowie jezuici, którzy sprawowali opiekę duchową nad mniszkami. W opuszczonym klasztorze ksieni zorganizowała szpital wojskowy. Do dziś zachowała się „Księga pamiątkowa wojaków” z 1914 r., w której znajdują się liczne różnojęzyczne wpisy i podziękowania wdzięcznych pacjentów szpitala. Siostry opiekowały się rannymi z wielką troską i poświęceniem, nie robiąc różnicy między Polakami a żołnierzami obcych wojsk. W kronice klasztornej zanotowano, że żołnierze żegnając się ze swoimi opiekunkami „płakali jak dzieci”. W huku armat Kiedy sytuacja na froncie się zmieniła, trzeba było zlikwidować szpital i opuścić klasztor. Pozostała jedynie ksieni Szczerbianka z jedną siostrą. Rosjanie zakwaterowali się w podworcu konwentu. Zrabowali zapasy i splądrowali przyklasztorne budynki. Jedynie odwaga i niezłomność ksieni powstrzymała Moskali od wdarcia się za klauzurę. Gdy pod Staniątki dotarła ofensywa wojsk austriackich, ksieni udzieliła w klasztorze schronienia okolicznej ludności. Austriacy zaczęli ostrzeliwać konwent z ciężkich dział, żeby wpędzić z niego Rosjan. Huk armat i eksplodujących granatów mieszał się z krzykami ludzi i modlitwą sióstr. Na skutek bombardowania runęło sklepienie dormitarza. Pod gruzami zginęło dwóch ojców jezuitów. Po tych tragicznych chwilach pozostał niezwykły ślad: widoczne na jednej ze ścian klasztornego kościoła pociski artyleryjskie. Okrutny wiek XX Następne dramaty przyniosła noc okupacji niemieckiej. Mimo śmiertelnego zagrożenia staniąteckie zakonnice nie zaprzestały działalności edukacyjno-pedagogicznej. W klasztorze prowadzono tajne nauczanie. Niebezpieczeństwo było wielkie. Lekcje odbywały się w klasztornym konwikcie, naprzeciwko budynku, w którym stacjonowało wojsko niemieckie. Nie było to jedyne ryzyko, które świadomie podjęły benedyktynki. W staniąteckim klasztorze – podobnie jak w wielu innych polskich konwentach – znaleźli schronienie prześladowani Żydzi, poszukiwani przez gestapo Polacy, żołnierze Armii Krajowej, a nawet uczestnicy powstania warszawskiego. Jednak najwięcej krzywdy uczyniły staniąteckim siostrom władze komunistyczne, które postanowiły doprowadzić klasztor do upadku odbierając mu cały majątek i uposażenie. Zgromadzenie, które przetrwało dwie wojny światowe, zostało pozbawione materialnych podstaw bytu. Komuniści zlikwidowali przyklasztorną szkołę o wielowiekowej tradycji i używając siły wypędzili benedyktynki ze Staniątek. Podczas przesiedlenia zniszczeniu uległy bezcenne stare księgi przechowywane od wieków w klasztorze. Jednak Opatrzność Boża nie pozwoliła, by okrucieństwa XX stulecia przerwały prawie osiem wieków trwania staniąteckiej wspólnoty. Benedyktynki powróciły do swego ukochanego domu w 1956 r., kiedy to nastąpiła odwilż polityczna. I do dziś pokorną modlitwą i ofiarną pracą służą Bogu oraz Kościołowi. Fundatorowie staniąteckiego konwentu – Klemens Gryfita i jego żona Racława oraz ich córka Wizenna – pierwsza ksieni konwentu. Na malowidle przedstawione jest także niemowlę – synek fundatorów, który zmarł nazajutrz po Staniątek pielgrzymowali św. Jadwiga królowa i król Władysław Jagiełło, św. Kinga, bł. Salomea, Tadeusz Kościuszko, a także uczestnicy powstań narodowych. Widzenie pułkownika W klasztornych kronikach zapisana jest historia austriackiego pułkownika Geramba, który na początku XIX w. wraz ze swym oddziałem stacjonował w Staniątkach. Przed wyruszeniem na front oddał się on w opiekę Matce Bożej Bolesnej i ślubował czcić Jej imię, jeżeli szczęśliwie wróci do Wiednia. Maryja wysłuchała prośby Austriaka, a on zapomniał o przyrzeczeniu. Po pewnym czasie ciężko zachorował. Kiedy leżał na łożu boleści, ukazała mu się Matka Boża i ze smutkiem rzekła: nie wypełniłeś ślubu… Skruszony pułkownik, chcąc wynagrodzić Maryi niewierność, kazał namalować obraz i przysłał go do Staniątek. Benedyktynki ze Staniątek prowadzą dom rekolekcyjny i zapraszają dziewczęta na dni skupienia, by w modlitwie i refleksji przeżyć spotkanie z Bogiem. Z wielką radością przyjmą też do swej wspólnoty kandydatki, które pragną swoje życie poświęcić Bogu i Kościołowi. Siostry Benedyktynki Staniątki 299 k. Krakowa 32-005 Niepołomice tel. 012 281 80 58 Ze strony: Opracowała Tuptusia. Opublikowano: | Kategorie: Wiadomości z krajuLiczba wyświetleń: 596Zmielone ścięgna i włókna serwuje w Polsce niemowlętom firma Gerber, należąca do koncernu Nestlé – światowego lidera w dziedzinie produkcji żywności dla mięso oddzielone mechanicznie (MOM), stanowiące ok. 30% zawartości popularnych obiadowych „słoiczków” Gerbera, uzyskuje się przez usunięcie tkanek przylegających do kości, za pomocą środków mechanicznych. Taki surowiec idzie zwykle do gorszej jakości wyrobów – parówek, pasztetów i kiełbas. Jak się okazuje – nie tylko ciekawe, produkty marki Gerber w krajach Europy Zachodniej nie zawierają MOM. Interwencję w tej sprawie zapowiedzieli posłowie. Póki co, trwa konsumencki bojkot okrytych złą sławą posiłków, wywołany medialnymi Obywatel TAGI: Dzieci, Korporacje, Nestle, OdżywianiePoznaj plan rządu!OD ADMINISTRATORA PORTALUHej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym. Sarsa – Naucz mnie 882 19 8 kwietnia 2017 20 komentarzy nikamb pięknie jak na pania ładny glos a ile ma pani lat? brawo! Odpowiedz Ocena 5/6 w sierpniu 2017 sasiadeczka Plus @nikamb Dziekuje🙂)🙂) skonczyłam57lat 🙂🙂))Mysle,ze lata nie maja znzczenia,jesli lubi sie spiewac. Odpowiedz w sierpniu 2017 nikamb @sasiadeczka tak to prawda ja też lubie spiewac i ćwicze i wychodzi mi coraz lepiej pani powinna się zglosic do mam talent! 🙂 🙂❤❤❤❤ Odpowiedz w sierpniu 2017 dobrusia65 Plus CUDOWNIE kochana zaspiewalas pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu. 🙂🙂😘🙂 Odpowiedz Ocena 6/6 w kwietniu 2017 dziadeklew ładne wykonanie🙂miło słyszeć i widzieć Cię znowu🙂 Odpowiedz Ocena 6/6 w kwietniu 2017 slawek754 sąsiadko przestań już śpiewać spać mi się chce albo już jak nie śpię to posłucham no dobra śpiewaj bo robisz to dobrze hahhhahha a tak poważnie świetnie wysłuchałem z przyjemnoscia pozdrawiam i życzę fajnego weekendu🙂🙂🙂🙂🙂 Odpowiedz Ocena 6/6 w kwietniu 2017 adamos65 Plus naucz mnie ....czego....? zawsze z dobrym smakiem--miłej soboty🙂 Odpowiedz Ocena 6/6 w kwietniu 2017 Brak komentarzy Kiedy dziecko zaczyna wykazywać zainteresowanie samodzielnym jedzeniem łyżeczką to jasny komunikat na to, że jest gotowe na naukę. Przygotowujesz zupkę, nalewasz do miseczki, podajesz sztućce… i już zaczynasz żałować. Zupa jest wszędzie tylko nie w dziecięcej buzi. Na podłodze, na ubraniu, podłodze, ścianie, na tobie… we włosach nawet! Ale dziecko najzwyczajniej w świecie szczęśliwe. Następnego dnia okładasz podłogę gazetami, maluszka rozbierasz do pieluchy, odsuwasz krzesełko od ściany i… gołłłłł! Kąpiel po obiedzie natychmiastowa, ale znów ile radości. Kilka podejść i bingo! Wasza pociecha zjada samodzielnie obiad! No dobra. Czas na nocnik. Tylko je posadzisz a dziecko od razu w nogi. Tłumaczysz, pokazujesz, a maluch ma to wszystko w nosie. Zakładaj pieluchę! No już! Dlaczego jeszcze tego nie zrobiłaś? Patrz, znowu uciekł. Nigdy się nie nauczy. Sama nie wiesz czemu, ale za każdym razem sadzasz je z powrotem na nocnik. Pierwszy sukces, drugi, trzeci… Twoja cierpliwość się opłaciła! Musicie wychodzić. Już! Natychmiast! A twoja pociecha siedzi na podłodze i próbuje założyć buty. Nauka trwa od kilku dni, więc nie możesz pomóc. Niech próbuje. Zegar tik tak, oszalejesz. Może jednak szybko mu założyć, przynajmniej się nie spóźnicie. Zagryzasz wargi, dasz mu jeszcze chwilę. Lewy but na prawej stopie, prawy na lewej. Nieeeeee! Maluch widzi swój błąd, ściąga buty. Zakłada ponownie. Cała czynność trwa i trwa. I oto jest, stoi ten mały ludzik przed tobą z odpowiednio ubranymi obuwiami a na twarzy maluje się szczęście i duma. Możesz nadal karmić swojego maluszka, zakładać mu pieluszkę, ubierać buty i wyręczać we wszystkim. Wydaje ci się, że tak jest wygodniej, szybciej. Kwestia sporna. Pomyśl jaką wygodę będziesz mieć, gdy twoja pociecha w końcu nauczy się tych wszystkich czynności. Samo zje, załatwi potrzebę i się ubierze. Czy to nie jest wygodniejsze? 😉 Uzbrój się w cierpliwość. Masz naprawdę zdolne dziecko mimo pierwszych nieudanych prób. Uwierz w to! Kto jest online? Niestety jesteś anonimowy/a! Ale zawsze możesz się zarejestrować. Gościmy obecnie 7624 osób, w tym 1462 rejestrowych bojowników walki z powagą. Ostatnio dołączył do nas bojownik Tomek850 Jak interpretować ogłoszenia matrymonialne 11 821 7 2 Tak jak ze znajomością przez internet, tak i z ogłoszeniami matrymonialnymi nigdy nie wiadomo na co się trafi... Strzeżcie się! Już sam brak zdjęcia wiele mówi... A z opisem jest jak z reklamą, dlatego by nie doznać szoku lub oczopląsu na pierwszej randce, należy właściwie interpretować treść takiego ogłoszenia... Kobiet: dojrzała = ok. 50 lat aktywna = miałam więcej partnerów, niż ty kiedykolwiek będziesz mieć sportowa sylwetka = bez biustu przeciętna = brzydka piękna = patologiczna kłamczucha zaraźliwy uśmiech = weź ze sobą penicylinę Ogłoszenia parafialne foxo · 26 kwietnia 2002 10:49 10 918 6 19 Oto kilka autentycznych ogłoszeń duszpasterskich, spisanych z różnych ogłoszeń umieszczanych na tablicach zwanych zwykle "Ogłoszeniami parafialnymi": Cała wspólnota dziękuje chórowi mlodzieżowemu który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w przedsionku W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościola i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znależć nikogo lepszego W niedzielę ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór odśpiewał hymn "klaskajmy wszyscy w dłonie" Tajemnice sprzętu AGD Joe Monster · 25 kwietnia 2002 08:00 12 668 5 14 Ostatnio zostałem zaproszony na okolicznościową imprezę z okazji urodzin pewnego kolegi koleżanki koleżanki. Miałem mieszane uczucia co do sensu udania się tam, z prostego powodu, że z dwudziestu paru osób zaproszonych znam zaledwie jedną, to znaczy jedną oprócz siebie, a przecież, tak naprawdę nie znam siebie za dobrze. Ludzie okazali się tacy nijacy, więc już miałem się poddać i opuścić lokal, ale ponieważ człowiek nie taki co by od czasu do czasu nie zjadł sobie czegoś dobrego, postanowiłem wynieść jednak coś dobrego z imprezy, a dokładnie trochę ciasta. Wiedziony przczuciem, że na pewno w piekarniku jest jeszcze z pół blachy tego rewelacyjnego sernika, którego schowałbym dyskretnie pod kurtkę i wyniósł, wszedłem do kuchni. Rzuciłem okiem na urządzenia AGD i znalazłem piekarnik.... otworzyłem piekarnik... piekarnik okazał się zmywarką... spojrzałem na to co w środku... wziąłem głęboki oddech... zrobiłem zdjęcie... i... zresztą sami zobaczcie zdjęcie... Bzdury, głupoty i kłamstwa czyli REKLAMY Pablo_Key · 25 kwietnia 2002 07:00 10 921 2 6 Gdy prasa, radio, telewizja i uliczne billboardy próbują zrobić ci papkę z mózgu, mamy dla ciebie tłumaczenie podstawowych słów używanych w języku reklamy. Czyli... co producent i agencja reklamowa mieli tak naprawdę na myśli... NOWY - Inny kolor obudowy niż w poprzednim modelu. ZUPEŁNIE NOWY - Części zamienne nie pasują do poprzedniego modelu. EKSKLUZYWNY - Importowany produkt. NIEZRÓWNANY - Niemal tak dobry jak konkurencyjny. NIEZAWODNY W DZIAŁANIU - Nie ma żadnych regulatorów czy manipulatorów, które mógłbyś zaraz popsuć. ZAAWANSOWANA TECHNOLOGIA - Agencja reklamowa nie ma pojęcia jak to w ogóle działa. To tylko Fizyka... Bozser · 24 kwietnia 2002 15:49 12 319 6 6 Pustynia albo inna Sahara. 40’C, żar leje się z nieba. Dookoła tylko kamienie, piasek i wydmy. Po środku tej jakże pięknej scenerii Beduin i człapiący pod nim wielbłąd. Beduin podróżuje tak już czwarty tydzień i już powoli ma dosyć. Nagle widzi jak przebiega koło niego facet w czerwonym dresie adidasa z białym ręcznikiem zarzuconym na plecy, rześki, wyluzowany i tak sobie biegnie.... - PANKI czyli Skecz socjologiczny Joe Monster · 24 kwietnia 2002 07:00 12 503 4 15 (mieszkanie, wchodzą dwa panki - chłop i baba, za nimi wchodzi zwyczajny chłopiec w zwyczajnym garniturze) Synek: Mamo, tato. Ja chcę iść do szkoły. Ojciec: Gdzie?! Siedź na tyłku. Ja w twoim wieku wiałem z budy ile się tylko dało, zresztą zaraz przyjdzie wujek Szpila z koksem to sobie trochę pojaramy. Synek: Ależ tato. Dzisiaj mam ważną klasówkę z całek i różniczek. Ojciec: Siedź powiedziałem! Ile razy mamy ci powtarzać że buda to szlam, robi wode z mózgu, to siedlisko bredni i bezprawia. Więcej nauczy cię ulica i kumple, liczy się tylko anarchia. Jeszcze nie daj Boże zdasz maturę. Matka: A w ogóle to jak ty się wyrażasz? To nie jest żaden tata tylko Szpryca, a ja nie jestem mamuśka tylko Żyleta, rozumiesz? Co zrobić po wybuchu bomby atomowej Joe Monster · 24 kwietnia 2002 06:00 14 091 8 9 Przesyłam fragment książki Thomasa Brussig'a "Aleja Słoneczna" dotyczący, a zresztą sami przeczytacie: Kudłaty zapytany na fizyce o reguły postępowania w przypadku wybuchu bomby atomowej powiedział: - Po pierwsze: dobrze się przyjrzeć, cos takiego widzi się tylko raz. Po drugie: położyć się i poczołgać na najbliższy cmentarz, ale - po trzecie: powoli, żeby nie dopuścić do paniki. Pamiętnik znaleziony przy wiadrze ze szmatą Pablo_Key · 24 kwietnia 2002 02:31 10 868 7 2 Od Redakcji: Ostatnio trochę naświniliśmy w redakcji i trzeba było posprzątać... A nasza KPPiC tzn. Konserwatorka Powierzchni Płaskich i Ceramicznych czyli Babcia Alinka gdzieś wybyła, (Podobno lekarz kazał jej spacerować po 3 kilometry dziennie a, że nikt nie widział jej od 4 dni to wiemy tylko tyle, że jest gdzieś 12 km. od naszej redakcji...) i byliśmy zmuszeni po prostu - znaleźć ścierę i po sobie posprzątać... A przy okazji natknęliśmy się na kolejny fragment twórczości Babci Alinki... Co prawda znowu zmarnowała spory pasek tego fajnego, niedrapiącego papieru ale o tym sobie z nią pogadamy jak wróci... A oto co napisała: "Kiedy miałam 14 lat żyłam nadzieją, że pewnego dnia będę miała chłopaka... Kiedy miałam 16 lat miałam już swojego chłopaka, ale on nie był namiętny... Wtedy zdecydowałam, że potrzebuję namiętnego chłopaka pełnego wigoru i chęci życia... Amerykańscy kombatanci z Wietnamu pietshaq · 24 kwietnia 2002 01:40 8 819 3 4 Rząd USA (pewnikiem uznali, że mają za dużo pieniędzy) postanowił wypłacić jednorazowe gratyfikacje kombatantom wojennym. A wysokość takiej odprawy wyliczana była oryginalnie: każdy kombatant mógł podać dwie dowolne swoje części ciała, następnie mierzono odległość między tymi częściami w linii prostej, mnożono liczbę centymetrów przez 1000$ i tyle człowiek dostawał. Pierwszego pytają: - Odkąd dokąd cię mierzyć? - Od czubka głowy do czubka palców. Zmierzyli go, przemnożyli wypłacili. Drugi był sprytniejszy. Wśród obłędnych błędów Palindrom · 23 kwietnia 2002 02:49 9 183 2 6 zepsuty: zrestartować ? (t/n) ___ Jedenaste przykazanie: Nie pożądaj Pentium III sąsiada swego ani GeForce3 jego. ___ Magia Windows: w mgnieniu oka zmienia Pentium w XT. ___ znaleziony. Brak pamięci. ___ Wszystkie komputery czekają z tą samą prędkością. ___ Definicja komputera: Przedmiot zaprojektowany by przyśpieszyć i zautomatyzować błędy. ___ Naciśnij ctrl + alt + del by kontynuować. ___ Gdy prapradziadek szedł do pracy... grzesmal · 23 kwietnia 2002 02:31 9 552 6 4 REGULAMIN BIUROWY Z ROKU 1870 Personel winien być w biurze tylko w dni robocze pomiędzy godziną szóstą przed południem a godziną szóstą po południu. Oczekuje się, ze wszyscy współpracownicy bez wezwania będą pracowali w godzinach nadliczbowych - jeśli będzie taka potrzeba. Za czystość biura odpowiedzialny jest pracownik o najdłuższym stażu. Wszyscy terminatorzy i uczniowie mają zgłaszać się u niego czterdzieści minut przed rozpoczęciem pracy i pozostają do dyspozycji także po zakończeniu zmiany. W czasie godzin biurowych nie wolno rozmawiać. Przyjmowanie posiłku jest dozwolone pomiędzy godziną wpół do dwunastej do dwunastej. Jednakże nie wolno w tym czasie przerywać pracy. Masz prawdziwy problem gdy... Pablo_Key · 22 kwietnia 2002 01:27 9 413 2 8 Czasami wydaje nam się, że mamy ogromny problem, ale czy tak jest naprawdę? Zawsze może być jeszcze gorzej... Na przykład: ... Twoi księgowi złożyli wypowiedzenie pisząc je na folderze reklamowym Karaibów. .... Pudełko które wywiesiłeś na karteczki z sugestiami i pomysłami podwładnych zaczęło tykać. .... Twoja sekretarka mówi ci, że na 1 linii jest Policja, na 2 linii Urząd Skarbowy, na 3 linii TVN (ktoś z programu "Pod Napięciem") .... Zauważasz, że twój makler giełdowy z dużą walizką próbuje złapać "stopa" przy drodze wylotowej z miasta. Sekretne pamiętniki Bractwa Pierścienia IV RoboFH · 19 kwietnia 2002 12:50 19 012 6 14 BARDZO SEKRETNY DZIENNIK FRODO BAGGINSA Dzień pierwszy: Jestem w Domu Elronda, po długiej drzemce czuję się już o wiele lepiej. Poza tym Sam świetnie wymasował mi plecy i przygotował doskonałą kąpiel z dużą ilością bąbelków (wykąpał się ze mną). Jakże wspaniała jest platoniczna, braterska miłość! Co prawda do samego końca nie jestem pewien po co ssał moje palce, ale przypuszczam, że jest to część elfiej terapii. Dzień trzeci: Dyrektywa dyrektora nd · 19 kwietnia 2002 12:49 8 761 3 7 Uwaga: autentyczna historia!!! Szef mówi: Muszę wydać odpowiednie zarządzenie. Po chwili dodaje: Ale skoro jestem dyrektorem, to może powinienem wydawać dyrektywy? Pracownik na to: To dobrze, że szef nie jest prezesem, bo by musiał wydawać prezerwatywy. Wynalazcy są wśród nas Pablo_Key · 19 kwietnia 2002 02:00 15 839 6 35 Czy zastanawialiście się kiedyś o ile życie byłoby ciekawsze gdyby do masowej produkcji wprowadzano irracjonalne wynalazki? Jeden z naszych informatorów w Urzędzie Patentowym RP dostarczył nam listę wynalazków oczekujących na opatentowanie. Podobno wszystkie wnioski złożyła pewna brunetka... Ale zaznaczył, że pierwszy raz widział żeby ktoś założył perukę grzywką do tyłu... ;) A oto wybrane z listy, najciekawsze wynalazki: Wodoodporny ręcznik. Baterie słoneczne w latarce. Książka o tym jak czytać. Nadmuchiwana poduszeczka na igły krawieckie. Indeks do słownika. Przyszły mistrz olimpijski Pablo_Key · 18 kwietnia 2002 11:34 12 109 6 5 Mały Jasio siedzi na brzegu basenu i pyta przechodzacego obok ratownika: - Panie latowniku moge iść poplywać? - Nie Jasiu bo się utopisz - Ale panie latowniku ja chce plywać - Dobra Jasiu, ale jak wszyscy wyjdą z wody Kiedy wszyscy późnym wieczorem opuścili basen Jasiu wskakuje do wody i ... pływa jak mistrz: skacze, nurkuje, robi salta w powietrzu. Ratownik nie dowierza oczom pyta: - Jasiu jak sie nauczyłeś tak pływać? - Tatuś mnie zawoził na środek jeziorka i wrzucał do wody. - Jasiu to musiało być bardzo trudne

naucz mnie mamo widzieć świat mp3